Mówię Wam od razu nie obiecuje notek codziennie może kilka w tygodniu. To nie jest zależne od czasu lecz od tego , iż nie jestem w stanie wymyślić codziennie sensownej notatki z mądrą i ciekawą wypowiedzią. Jedyne co mogę Wam obiecać to że posty będą długie (i kręte) heh nie no bez tego ;) .Jednakże urozmaicone filmikami, tutorialami i mnóstwem MUZYKI bo to właśnie jej chcę poświęcić ten blog w największej uwadze, ale nie tylko.
proponuje wam teraz włączyć to piosenkę by nadać notce pewną atmosferę.
Blogowanie zakończyłam na wyjeździe do pięknych Włoch i rostaniu z pewnym Panem. Dużo się zminiło na wyjeździe poznałam mnóstwo przemiłych ludzi rożnych narodowości pozdrawiam *Włochy * Bułgaria * Rumunia* Turcja było świetnie. Cieszę się niezmiernie jak podszkoliłam mój angielski bez porównania. Cały wyjazd może opiszę ale nie w tym poście ponieważ to zbyt obszerny temat pełen różnych historii.
Z wyjazdu nie przywiozłam praktycznie żadnych pamiątek gdyż nie jestem ich wielbicielką. Jedyne co mam to kilka ubrań i takich duperełków.
| Vasto <3 |
Ale po pięknie spędzonym tygodniu czekała mnie masa nauki. Jednakże wydarzyło się też wiele miłych rzeczy mianowicie : ponowne zejście się z tym kochanym Panem :) Itp. Moje życie ostatnio bardzo dobrze się układa, nauczyłam radzić sobie z trudnościami i bardzo się z tego cieszę. Wydarzyła się też jeszcze jedna rzecz podjełam bardzo trudną decyzję w sprawie która ciągneła się za mną już latami. Mianowicie towarzystwo które mnie otaczało, Pełno dorosłych(dziecinnych) dziewczynek : LOL, SPOKO, LUZ, CRAZY, SWEET. Nie mogłam już tego wytrzymać to obgadywanie.
``Plotkujesz, sprawa jest prosta twoja wyobraźnia jest żałosna`.
Stwierdziły że jestem dziwna bo nie chcę się znimi bawić.Nie bawią mnie te melanże z nawaleniem się do zgonu. Ale nawet nie wiecie jak teraz moje życie pozytywnie się zmieniło otaczają mnie prawdziwi, nie sztuczni, szczerzy ludzie z którymi potrafię uśmiać się do nieprzytomności. Dlaczego ja tego nie zrobiłam już wcześniej nie wiem ; może dlatego że byłam zwykłym dzieciakiem, nie zależnym od samej siebie. Zmieniłam się i nie tylko ja to zauważyłam ale i też inni. Wierze w to że jest to zmiana na lepsze, by najmiej bym tak chciała.
Dziękuje za przeczytnie tej obszernej notki. Chociaż zapewne przeczytały ją góra dwie osoby ale i to mnie bardzo zadowala.
Pozdrawiam Marcelinę, Mumę i Tabatkę ;*
Papa, peace :)