Lubię takie dni kiedy wiem że mogę siedzieć godzinami w zaciszu domowym nie mam nic do zrobienia a za oknem pogoda jest przygnębiająca. Siadam sobie w tedy na moim bardzo miękkim łóżku włączam telewizor,laptop lub biorę do ręki telefon i pochłaniam się w całkowicie innym świecie.... Właśnie to robię teraz: siedzę, oglądam Opole, piszę do Was i jeszcze z moim kochanym Panem. Wiem że może uznacie mnie za lenia lubiącego odizolować się od świata ale chyba czasem każdy ma taką ochotę... Rok szkolny biegnie ku końcowi a ja ku mojemu zdziwieniu wcale się nie cieszę, powód jest jeden i oczywisty nie będe mogła spędzać dziennie 7-8 godzin z M. chodź przyznam że szkoła nie jest dla mnie miejscem do którego chodzi się za karę nigdy tak nie uważałam, nawet lubię poszerzać swoją wiedzę chodź nie zawsze mi się chcę w każdym razie jak na razie do mojego małego gimnazjum nic nie mam i bardzo je lubię :)
notkę dokończę później przeprasza ;*