Wkońcu znalzłam dla was troszkę więcej czasu. Hmm o czym by tu napisać szczerze sama nie wiem. Kompletnie nie mam humoru i sama raczej nie potrafię sie pocieszyć i wy raczej też nie, jest tylko taka jedna osoba która może to zrobić ale ona za pewne ma mnie gdzieś.
A teraz może tak z innej strony, jeżeli np. gracie już jakiś czas na pianinie, keybordzie to mam dla was piękną melodię do nauczenia + filmik instruktażowy. Darzę tą melodię wielką sympatię, o ile dobrze się orientuje to była ona w Zmierzch w której cżęści nie wiem nie oglądałam żadnej i nie mam zamiaru oglądać. Z tego co wiem to spolszczona nazwa to `Kołysanka Belli` ale co ja będe gadać sami
to taka przykładowy cover jest ich mnóstwo możecie poszukać a znajdziecie dobry tutorial. Wydaję mi się że ta melodia nie jest trudna,prosta w sumie też nie ale no taka na poziomie. Przy odrobinie ambicji można się tego nauczyć w parę godzin. No ale jak mówię potrzeba cierplowości i chęci.
Co tam jeszcze już powiem?
Nie mam zielonego pojęcia , może to że trochę mam dosyć już tego internetu, szczerze to mam więcej kłopotów przez niego niż radości. W moim życiu tylko pojawia się coraz to więcej komplikacji. Szczególnie jedna sprawa no ale nie ważne jaka. Czasami wolałabym go nie mieć a jeśli tak to tylko abym miała do nie licznych stron bez gadu itp.
Staram sie go jakoś ograniczać. Od dawna mam zamiar w ogóle zrezygnowania z czytania kilku blogów łącznie czytam ich może 10 regularnie. Chyba przełamię to swoje uzależnnienie. No bo poco mi je czytać i tak nie poznam tych osób na prawdę i nie będe wiedziała jakie są i żaden skype i gg tego nie zmieni. Mam przecież przyjaciół wolę sie nimi spotkać przynajmiej wiem kim są i jacy są. Chyba dobrze myślę przynajmiej jestem zadowolona ze swoich myśli (tak wiem to trochę głupię). Jednak swój blog pisać będe stało to się dla mnie pasją.
Szczerze to zakładałam wiele blogów niestety po 2 tygodniach po prostu o nich zapominałam a po jakimś czasie usuwałam. Do tego jednak sie przywiązałam. Mam nadzieję że go nie opuszcze tak szybko, chociaż różnie to bywa pamiętam jak kiedyś założyłam stardoll i całkiem dobrze mi się na nim wiodło tak byłam uzależniona, obiecywałam sobie że go nigdy nie opuszę przynajmiej do lat 16 ale raptem zepsół mi sie laptop i praktycznie byłam bez komutera jakieś 3 tyg potem zapomniałam o tym stardollu i teraz stal się dla mnie obojetny nie wchodzę tam praktycznie wcale Tylko z czasu .
Także nic wam nie obiecuje ale mam nadzieję ze trochę tu po będe.
Wiecie ja musze zmykać i tak sie rozpisałam. Pisałam to chyba z 30 min heh.
Zmyykam bo odezwała się do mnie bardzo ważna osoba .
Pa Kocham Was;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz