wtorek, 14 czerwca 2011

Usuń.. przepraszam

W moim życiu zbyt wiele się dzieję, w większości tego złego ale nie chcę tu narzekać.. Muszę poświęcić więcej czasu życiu realnemu dlatego blog zostaje usunięty przepraszam...
;c

piątek, 10 czerwca 2011

takie dni..

Lubię takie dni kiedy wiem że mogę siedzieć godzinami w zaciszu domowym nie mam nic do zrobienia a za oknem pogoda jest przygnębiająca. Siadam sobie w tedy na moim bardzo miękkim łóżku włączam telewizor,laptop lub biorę do ręki telefon i pochłaniam się w całkowicie innym świecie.... Właśnie to robię teraz: siedzę, oglądam Opole, piszę do Was i jeszcze z moim kochanym Panem. Wiem że może uznacie mnie za lenia lubiącego odizolować się od świata ale chyba czasem każdy ma taką ochotę... Rok szkolny biegnie ku końcowi a ja ku mojemu zdziwieniu wcale się nie cieszę, powód jest jeden i oczywisty nie będe mogła spędzać dziennie 7-8 godzin z M. chodź przyznam że szkoła nie jest dla mnie miejscem do którego chodzi się za karę nigdy tak nie uważałam, nawet lubię poszerzać swoją wiedzę chodź nie zawsze mi się chcę w każdym razie jak na razie do mojego małego gimnazjum nic nie mam i bardzo je lubię :)
notkę dokończę później przeprasza ;*

środa, 1 czerwca 2011

dzień dzieciucha & dzień sportu

Dzień zapoczątkowany piekielnie nudnie, 1.5 h spędzony na oglądaniu prezentacji klas II bez możliwości wyjścia. Gdy tylko przekroczyłam próg szkoły miałam ochotę wrócić się do domu jednak że nikt nie chciał ze mną iść, więc pozostałam za murami tego poszarzałego budynku. Potem rozpoczął się dzień sporu większość czasu spędziłam na przegadaniu z Nim ;) , ale również nasz sztafecie ♥ , przeciąganiu liny i innych zawoidach. Ogólnie dzień dobrze spędzony, może nie wykorzystany w maximum ale nie narzekam, i jak to ja twierdzę że jutro musi być lepiej nie?. 
Jest tak gorąco mam pokój na poddaszu i nie wytrzymuje już z tej dusznoty, muszę jednak ogarnąć syf w pokoju, odrobić lekcje i narysować coś na plastykę co raczej sprawi mi przyjemność, Rysowanie ołówkiem, cieniowanie to lubię. 

Jak na razie to tyle może coś dopiszę do tego teraz musze szybko spadać , przepraszam że tak wyszło Papa ;*

wtorek, 31 maja 2011

po prostu bondź & lemurek

hahah to mnie rozwala....dla wszystkich na poprawę humoru..;D



że mam słabość do króla Juliana to wiem ale tego Lemurka kochammm;DDD

a teraz wszyscy ładny smile proszę :)
Pozdrawiam.

no hejkaa.

Od wczoraj zagłębiam się w całkowicie odmiennej piosence niż zawsze... znalazłam ją na blogu Mimi.  Zdziwiłam się że nuta o charakterze japońskim przypadła mi do gustu. Nigdy czegoś takiego nie słuchałam, a o Japonii wiem tyle co każdy
piękne to jest...


Strasznie porusza mnie do wspomnień, przemyśleń. Jednak myślę że na większą skalę nie odnajdę się w takich piosenkach to chyba raczej tylko wyjątek.

U mnie nic  takiego: nie jest jakoś super dobrze, ale nie ma co narzekać. Głowa do góry i idzemy dalej w inny sposób z życiem sobie nie poradzimy. Z doświadczenia wiem że lepiej strać się aby coś następnym razem lepiej się udało niż ciągle ubolewać nad jednym tematem, to nie ma sensu.
     Jutro nie mamy lekcji w szkole jednak iść muszę, trzymam głęboką nadzieję że jutrzejszy dzień będzie jednym z moich najlepszych... jednak nie mogę zdradzić dlaczego... przepraszam.
Stwierdzeniem mojego ostatniego bytu na tej dziwnej planecie jest to że strach to jest coś co może popsuć nam wszystko, dlatego wyzbywajmy się jego jak tylko możemy... Róbmy potem myślmy...tak jest najlepiej w większości sytuacji nie powiem że we wszystkich ale jednak. Gdy zbyt bardzo zechcemy coś przemyśleć zabraknie nam czasu, albo zrzygnujemy z tego a potem pojawi się tylko żal

poniedziałek, 30 maja 2011

zmiany, zmiany.

Jak widzicie na blogu trochę zmian. Jestem taką osobą która lubi szarości, wiem może to dziwne ale tak jest, więc dlatego tło bloga pozostało utrzymane w takich że kolorach. Wyrazistości bloga nadaję czerwony nagłówek nie doszczegółowany robiony dosłownie w 5 min ale no taki jest. Postawiłam na prostotę..

W najbliższym czasie jeszcze więcej zmian których możecie wyczekiwać już nie bawem :)
 i tak na koniec symbolicznie piosenka ... Każdego Dnia....Lubię to, bardzo lubię ;D

biadoleniee.

Wszystko się układa, może nie idealnie tak jak bym chciała ale przecież tak w życiu nigdy nie ma. Coraz bardziej zaskakują mnie zmiany w moim życiu, na szczęście w stronę pozytywną. Może nigdy by nie pomyślał ale zmiana towarzystwa bardzo wpływa na człowieka i to bardzo bo to ok.60% jego życia. Dzisiejszy dzień jeden z tych bardziej udanych chodź mogłam go jeszcze lepiej wykorzystać ale jeszcze mam czas;)
Cudowne wykonanie, szacun dla tej dziewczyny. Widać że czuję to i wie co gra. Mój ulubiony fragment 0: 56.

Trochę odeszłam od tematu. Ostatnio zauważyłam że bardzo chcę chodzić do szkoły ale tylko dla tych wspaniałych przerw. (może nie będe się rozwijać na ten temat).

Chyba strasznie chaotycznie piszę notki ale inaczej nie potrafię a tak w sumie to po własnym doświadczeniu wydaję mi się że takie lepiej się czyta;) Czy tak??


Tak sobie myślę o czym w ogóle jest mój blog? : muzyka: życie hmm.. sama nie wiem > to chyba jedno wielkie biadolenie. Chyba niepotrafię inaczej tak ciagle pisać o tym samym.( tak wiem że nadużywam słowa  chyba). Czym by się tu z wami jeszcze podzielić......chwila zastanowienia............. pomysłów brak.

Dodaję do notek coś pod tytułem : Pytania dla czytelników. Będzie to się pojawiać w każdym poście na odpowiedzi liczę w komentarzach.

Pytania dla czytelników:
*Jedzie ktoś do Lednicy  4 czerwca??
*Ciekawy pomysł na wytapetowanie, pomalowanie cokolwiek , dużego pokoju na poddaszu z oknem od strony zachodzniej??
*O czym ma być kolejny post??

To chyba tyle na dziś może coś wam jeszcze napiszę, może nie, sama nie wiem, zobaczymy jak wyjdzie;)
PaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPaPa