Dzisiaj mam dużo czasu i tak zaczełam się zastanawiać nad dziewczyną której bloga czytam praktycznie od początku Martynie Dembińskiej znanej bardziej jako Mimi. Hmm ma dużo fanek ale właśnie słowo fan, moim zdaniem w ogóle nie powinno istnieć, dlaczego? bo jak można być czyimś fanem praktycznie wogóle go nie znając. Mimi może i dała dużo informacji o sobie i włożyła dużo serca w blogaa, zdjęcia, filmy, konkursy itp. ale to i tak nie jest poznananie jej. Często wszyscy mówią że ją lubię, kochają itp. ale skąd oni mogą wiedzieć jaka ona jest. Każdy często zagubia się w tym dziwnym świecie internetu, potyka się piszę dziwne rzeczy a inni ludzię zaraz obarczają go że jest kłamcą, idiotą itp. Mój apel do wszystkich ludzi jest taki abyście nie oceniali innych cały czas jeżeli nie znacie ich na prawdę bo sami przyznajcie rację co wy tak na prawdę możecie o nich wiedzieć.
*Mimi absolutnie nie chciałam cię urazić nie bierze tego do serca bardzo proszę bo wiem że ty nie lubisz krytyki i przykro mi będzie że np. będziesz przez to płakać. Mam nadzieję że tak się nie stanie. Ta krytyka bardziej odnosiła się do twoich `fanów`.
*Inne osoby wolałabym aby swoje wredene i niemiłe komentarze zostawiły dla siebie a jeśli sie pojawią to i tak nie mam zamiaru z wami dyskutować.
* Oczywiście ten problem nie odnosi się tylko do Martyny ale i także innych bardziej znnanych osób a Mimi była tylko przykładem bo ją za pewno większość zna i dlatego.
Troszkę się zeszło ale to tylko takie moje odczucia. Chciałam je wam przekazać. Jeżeli uważacie inaczej dobrze ja nic na prawdę do tego nie mam.
Tak wiem że na pewno zostanę obarczona jakimiś głupimi odzywkami i obgadywaniem przez nie które osoby i za pewne będziecie mnie uważać za dziwna ale na prawdę róbcie jak chcecie.
Dziękuje MrsD
10 komentarzy:
Zgadzam się z tobą jak można kogoś lubić i być jego "fanem" skoro się go nie zna . Sądzę że czasami ludzie grają zupełnie inne osoby niż są naprawdę . Ale mam nadzieje , że większość blogów , które czytam różnią się od granych osób w realu i są prawdziwe .
Spidalaj od Mimi! ;(
Weź się od niej i miej swoje życie!
Yyy . . . Zaal mi ciee - . - ' . Ja jestemm fankaa Mimi < 3 . I coo .? ; d Pewniee jej zazdrooscisz ze ja wszyscyy lubia i ze ma fanoow , a tyy nie . ; p Odwaal sie od nieej bo to jej zyciee , tak .? - . - '
Pzdr . Dlaa Mimi .! < 33 ; **
TusSka ; *
hahaha, ale anonimy poleciały.
Ta dziewczyna nie chciała urazić Mimi. Mówi tylko to, co myśli. Wskażcie mi fragment, w którym krytykuję tę dziewczynę...
Kochane anonimki, Mimi ma swojeżycie które was nie powinno interesować.Anonimie, piszesz jak pokemon i tob Zaaal Mi cie jest już nie modne. Nie znasz-nie oceniaj. Skąd możesz wiedzieć czy ona jej zazdrości?Nie wiesz-nie udzielaj się. Proste.
Drogie anonimowe człowieczeństwo!
11 listopad zbliża się wielkimi krokami, staliśmy się krajem niezależnym, dlatego możemy posługiwać się naszym językiem, więc szanujcie Go. Powtórzę się, wolny kraj, w wyniku czego wolność słowa. Z tego właśnie powodu każdy może mówić niemal wszystko co mu się podoba, choćby wy Gal Anonimy, tak samo jak ta dziewczyna co napisała tego posta.
Cd. postu, zgadzam się, zupełnie co do słowa.
Do anonima nr.1, odpierdol się sama, bo chyba nie rozumiesz tego tekstu. Autorka nie miała na myśli obrażenia Mimi, lecz wyrażenia swojej opinii.
Żegnam.
12-letnia humanistka
FAN - właśnie to osoba, która ma idola i to oczywiste, że raczej się z nim nie ma kontaktu i dlatego jest się fanem. Wszystkie zespoły mają fanów, piosenkarze i artyści - powiesz "nie lubcie ich, bo ich nie znacie"?
Właśnie - fan osoby nieznajomej.
Jak kogoś znasz, to może być dla Ciebie autorytetem.
Dlatego tez słowo fan istnieje.
Ps. nie chce mi się logowac.
Mój nick na bloggerze to Kejt
pozdro
Aha. Czyli nie mogę być np. fanką Beyonce bo jej nie znam ? -.-'
Tak to zrozumiałam.
martolek - też tak to zrozumialam lololololo . więc od dzisiaj nie mozemy byc fanami pamietajcie ;)
Prześlij komentarz